66-metrowy apartament: przystań dla nowoczesnej nomadki
Nowy układ funkcjonalny odpowiadający codziennym rytuałom
Mieszkanie zostało przekazane w stanie deweloperskim. Zaproponowany przez dewelopera układ był funkcjonalnie dobrze przygotowany, dlatego architektki zdecydowały się jedynie na precyzyjne korekty, które pozwoliły lepiej dopasować przestrzeń do potrzeb właścicielki.
Najważniejszą zmianą było powiększenie prywatnego salonu kąpielowego przy sypialni kosztem kuchni. Inwestorka nie traktowała gotowania jako centralnego elementu domowego życia, dlatego była gotowa zmniejszyć powierzchnię kuchni na rzecz wymarzonej łazienki z wanną wolnostojącą i prysznicem.
Sercem apartamentu stała się otwarta strefa dzienna - salon połączony z kuchnią i jadalnią. To przestrzeń zaprojektowana przede wszystkim z myślą o spotkaniach, wspólnych posiłkach i długich wieczorach z przyjaciółmi.
Prywatna część mieszkania została subtelnie oddzielona od części reprezentacyjnej. Sypialnia z garderobą oraz salonem kąpielowym tworzy spokojną, intymną strefę odpoczynku. Szklane drzwi ornamentowe wyznaczają granicę pomiędzy przestrzeniami, jednocześnie zachowując lekkość całej aranżacji.
Geometria, natura i kolor jako język projektu
Punktem wyjścia dla całej koncepcji stała się natura oraz charakterystyczny kamień. Architektki rozpoczęły pracę od wyboru granitu Green Wave, który wykorzystano na kuchennym blacie. Jego niepowtarzalny rysunek, łączący odcienie zieleni i beżu, stał się inspiracją dla całej palety kolorystycznej.
We wnętrzu dominują ciepłe brązy, piaskowe beże i naturalne drewno, przełamane mocniejszym akcentem zieleni. Dzięki temu mieszkanie pozostaje spokojne, ale nie pozbawione energii.
Ważnym motywem projektu stała się również geometria. Architektki konsekwentnie wprowadziły miękkie, zaoblone linie mebli oraz motyw kuli, który pojawia się w detalach - od uchwytów, przez dekoracje regału, aż po biżuteryjne formy lamp. Zaokrąglone kształty podkreślają kobiecy charakter wnętrza i nadają mu łagodności.
Jednym z największych wyzwań projektowych była niewielka strefa wejściowa. Brakowało w niej miejsca na pełnowymiarową szafę, siedzisko czy klasyczne lustro. Dodatkowym ograniczeniem była instalacja klimatyzacji, która wymagała obniżenia sufitu.
Równie wymagającym elementem była prywatna łazienka. Dzięki przesunięciu ściany i zmianie lokalizacji drzwi udało się wygospodarować miejsce zarówno na prysznic, jak i lekką wizualnie wannę, a od strony sypialni stworzyć pełnowymiarową garderobę z ukrytym wejściem do salonu kąpielowego.
Rozwiązaniem stała się lustrzana ściana łazienkowa wraz z drzwiami, która optycznie powiększyła wejście i odbiła światło z salonu. Monolityczna zabudowa wydzielona ze strefy kuchennej otrzymała natomiast zaoblony narożnik, dzięki czemu przejście stało się bardziej płynne.
Detale, które budują charakter
W projekcie znalazły się starannie dobrane elementy wyposażenia polskich i zagranicznych marek. W strefie dziennej uwagę przyciąga miękka, przypominająca chmurę sofa Muto od IWC Home oraz ponadczasowe krzesła Farris marki Tabell. W sypialni subtelnym akcentem artystycznym stał się minimalistyczny relief od Poproszę sztukę.
Oświetlenie potraktowano niczym biżuterię wnętrza - pojawiła się geometryczna lampa wisząca Lod od Ferm Living oraz eleganckie oprawy Anet od Aromas z marmurowymi detalami.
„Nowa klasyka” to projekt oparty na równowadze - pomiędzy elegancją a swobodą, minimalizmem a osobistym charakterem, spokojem neutralnych barw i energią świadomie dobranych akcentów. To wnętrze, które nie zostało stworzone wyłącznie do oglądania, ale przede wszystkim do życia.
Projekt wnętrza: FUGA Architektura Wnętrz,
Zespół projektowy: Katarzyna Burak, Antonina Sadurska, Gabriela Sobczak i Paulina Ostasz-Pięcek
Zdjęcia i stylizacja: Aleksandra Dermont