Artystyczne Powiśle: realizacja projektu modeko.studio

ARTYKUŁ NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW PRASOWYCH

Artystyczne Powiśle: realizacja projektu modeko.studio

W sąsiedztwie Bulwarów Wiślanych w Stolicy znajduje się wyjątkowa realizacja. To nowoczesny apartament, który na nowo definiuje koncept luksusu. Swoją artystyczną przystań znalazła tu para, dla której wnętrza zaprojektował Paweł Łęczycki z pracowni modeko.studio. Inwestorzy zyskali dom, w którym oboje mogą cieszyć się swobodą i odpoczywać. Wnętrza zajmują powierzchnię 150 metrów kwadratowych i przynależy do nich aż 50 metrowy taras. Wyróżnikiem tej realizacji z pewnością są dzieła sztuki, które powstawały równolegle z projektem wnętrz.
1:30 min
0
0

To już druga współpraca Pawła Łęczyckiego z tą parą klientów, jeszcze bardziej owocna od poprzedniej. Wnętrza powstałe z myślą o komforcie życia we dwoje łączy funkcjonalność z atmosferą, która sprzyja odpoczynkowi. Apartament można wręcz nazwać manifestem quiet luxury. Czuje się go wyraźnie choćby w dotyku drewna. Wyjątkową klasę mają też mosiężne uchwyty meblowe z polskiej manufaktury PAP Deco. Są jak biżuteria dla wnętrza, cechują się dużym zróżnicowaniem spójnych jednak form. Wszystkie tekstylia – od mięsistych, teatralnych zasłon po drobne dodatki – łączą zróżnicowane sploty, faktury i wzory z przytulnością. W ślad za nimi idą tapety materiałowe, które już od progu zastępują gładkie płaszczyzny tynkowanych ścian. 

Autor:
Redakcja
Data:
16.03.2026
Korytarz z przeszklonymi drzwiami z czarnymi szprosami, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Widoczne i ukryte

Jednym z ważnych aktorów wnętrza jest światło. Za dnia słońce wpadające przez okna penthouse’u podkreśla strukturę zastosowanych tu szlachetnych materiałów. Z kolei po zmroku starannie dobrane lampy podkreślają przytulność i budują nastrój wieczornego ukojenia. Sceny świetlne dopasowane do pory doby i stylu życia użytkowników obsługuje system KNX, który steruje także zasłonami, biokominkiem, klimatyzacją i ogrzewaniem. Domownicy zarządzają nimi poprzez przyciski JUNG ze specjalnie wykonanymi grawerami lub przez aplikację. Dodatkowo apartament wyposażono w system audio multiroom Sonos, który pozwala słuchać muzyki w każdym pomieszczeniu osobno lub w całym mieszkaniu jednocześnie.

Beżowa aranżacja apartamentu projeku modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Krok za krokiem

Odprężające doświadczenie artystycznej przestrzeni penthouse’u na Powiślu zaczyna się już w holu. W atmosferę wnętrz wprowadzają drzwi wejściowe pokryte tapetą tkaninową w odcieniu głębokiego fioletu. Towarzyszy im zabudowa ze srebrzystego czeczotu oraz postarzanego lustra fazowanego, która m.in. skrywa domofon. Stąd można przejść do salonu i dalej do strefy master albo (przez szklane drzwi) do gabinetu oraz strefy gościnnej z wyjątkowo komfortową sofą znanej włoskiej marki Calligaris.

Główna zabudowa salonu emanuje ciepłem drewna, a zarazem w łagodny sposób ujmuje szereg funkcji. Łatwo dostrzec biokominek, a za wspomnianym już panelem z wyeksponowaną tkaniną mieszczą się ekran TV oraz system audio. Monumentalnych rozmiarów rama z czeczotowym passe-partout przesuwa się lekko za sprawą autorskiego systemu, który Paweł Łęczycki stworzył we współpracy ze stolarnią Cedros. Jednak w zabudowie znalazły się też pojemne szafy na buty oraz odzież wierzchnią. Wyzwaniem projektowym było ukrycie w meblu również instalacji, rozdzielni KNX, skrzynek elektrycznych i multimedialnych oraz klimatyzacji kanałowej.


Naturalnym przedłużeniem salonu jest rozpościerający się nad Powiślem 50-metrowy taras. Paweł Łęczycki wyodrębnił na nim kilka stref. Od strony kuchni znalazła się część kawiarniana, dalej – pod pergolą – stanął stół jadalniany. A z sąsiadującego z salonem gabinetu wchodzi się wprost do plenerowej strefy lounge’owej, gdzie w otoczeniu bujnej roślinności czekają meble służące błogiemu relaksowi. 

Stylowy salon w beżach, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Smak życia


Kuchnia – przedłużenie salonu – otrzymała ergonomiczny układ roboczy. Jej sercem jest wyspa, której bryła przecina się z filarem pokrytym mozaiką z płytek marmurowych o różnej długości, w połysku i macie. Masywny, pogrubiony blat wykonany z młotkowanego granitu Nero Zimbabwe przecięła linia mosiężnej listwy. Wysokie zabudowy w kuchni pokryte obłogiem (nawiązujące do wysokiej zabudowy w strefie salonu) mieszczą piekarnik, lodówkę i zamrażarkę oraz liczne systemy dostosowane do przechowywania sprzętów i przyborów kuchennych. Niska partia zabudowy przyściennej w kontrze do wyspy została wykończona jasnobeżowym spiekiem kwarcowym. Przy masywnym stole zainspirowanym kształtem arkad (Miloni) stoją krzesła Gubi „Gent” – dla kontrastu lekkie i wzbogacone o misterny detal w odcieniu mosiądzu 

kuchnia z czarną wyspą, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki
Jadalnia z kuchnią, projek modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Za parawanem

W luksusowym apartamencie dla pary jest rzeczą najzupełniej odpowiednią, że strefa master ma ruchome ściany. Dwie pary przesuwnych drzwi zamieniają przechodnią garderobę w przestrzeń buforową. W sypialni faktur jest jednak więcej. Wszystko, co widzimy wokół, służy najwyższemu komfortowi – światowej klasy materac, kołdra konopna, poszewki z pranego lnu, a także cała tekstylna szata łóżka, uszyta na zamówienie w kolorach przewijających się przez wnętrze – od fioletów po limonkowe zielenie. Dzięki dwóm parom przesuwnych drzwi sąsiadująca z sypialnią łazienka może być półotwarta – przysłonięta jedynie parawanem z fakturowego szkła, zza którego prześwitują łagodne odcienie indyjskiego różu i pobłyskuje armatura AXOR One w wykończeniu złota optycznego polerowanego.


Serię, którą zaprojektowali Edward Barber i Jay Osgerby, cechuje spójny język designu, zdefiniowany przez smukłe sylwetki, gładkie powierzchnie, miękkie krawędzie i wyważone proporcje. Sami designerzy podkreślają, że wychodzili od precyzji sterowania wodą, ale ta precyzja wpłynęła również na korpus baterii. Szlachetna prostota z rzemieślniczym detalem (wylewka zwęża się ku górze) mówi o idei compact luxury, czyli niezobowiązującym luksusie codzienności odczuwalnym nawet w drobnym detalu. Ta armatura była więc doskonałym wyborem do dopracowanego w każdym detalu apartamentu na Powiślu.

sypialnia w projekcie modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki
garderoba w projekcie modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki
łazienka z różową wanną, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Przyjemność pracy

Strefa gościnna sąsiaduje z gabinetem, dostępnym – o czym już była mowa – ze strefy wejściowej apartamentu. Taki układ funkcjonalny separuje sprawy biznesowe od sfery relaksu, choć jednocześnie gabinet pozostaje szeroko otwarty na otoczenie za sprawą szerokich przeszkleń oraz wyjścia na taras. W tę lekkość wpisuje się delikatna forma półek o wyraźnie sfazowanych krawędziach, podwieszona forma szafki na dokumenty i ażurowa konstrukcja biurka „JFK” marki NOR11. Jest to reinterpretacja klasycznych duńskich mebli z lat 60. XX wieku, o czym przypomina zastosowany tu szlachetny fornir palisandrowy. Twórczej pracy sprzyja w gabinecie bardzo kameralna kompozycja malarska Moniki Janus.

Aranżacja pokoju gościnnego, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki
przytulna sypialnia gościnna, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Po drugiej stronie lustra

W centralnej części apartamentu znalazło się jeszcze jedno ważne pomieszczenie – łazienka z sauną. Architekt kolejny raz sięgnął tu po wielkoformatowe przesuwne drzwi. Tym razem dwie wielkie tafle luster w odcieniu miedzi oddzielają strefę przednią, z umywalką wolnostojącą i WC, od położonej w głębi strefy sauny i prysznica. Ktoś, kto gości w mieszkaniu przez krótką chwilę, może nawet nie wiedzieć, że za lustrzaną ścianą kryje się jeszcze coś. Właśnie tu w wolnych chwilach domownicy korzystają z kameralnej sauny, idealnej dla dwóch osób. Efekty terapeutyczne zapewnia im na równi wysoka temperatura, regulowany poziom pary, relaksujące aromaty, a także zmienne barwy światła.

łazienka gościnna, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Przestrzeń sztuki

Każde z dzieł sztuki zostało zaprojektowane specjalnie do tej przestrzeni, tak by współgrało z jej rytmem, klimatem i kierunkiem światła. To nie tylko wybór artystów, ale proces twórczy wpisany w architekturę w taki sposób, że granica między projektem wnętrza a dziełem sztuki staje się płynna – podkreśla Paweł Łęczycki. Wchodzących do mieszkania wita w holu rzeźba Krzysztofa Renesa. Tkanina artystyczna Sienny Palomy w salonie, rozpięta na przesuwnym panelu, staje się sceną codzienności – to ona, nie ekran telewizora, przyciąga wzrok i skupia uwagę. W strefie gościnnej zawisła kolejna tkanina – ażurowa, kolista kompozycja autorstwa Beaty Warty. W jadalni uwagę przyciąga obraz Joanny Talaski – nastrojowy, zanurzony w świetle, inspirowany naturą i japońską kontemplacją. Z kolei w gabinecie znalazła się praca Moniki Janus – niewielka, lecz pełna energii, jak zatrzymany gest. W strefie master pojawia się geometryczna kompozycja Magdy Żak – spokojna, wyważona, niosąca porządek i harmonię.

beżowy salon z rzeźbą, projekt modeko.studio.png
Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki

Wschód zakorzeniony w Warszawie

Inspiracją dla projektu stały się osiągnięcia kultur wschodnich, przede wszystkim Japonii i Korei, ale ze zrozumieniem kontekstu miejsca. – Naszym zamysłem było, aby europejską estetykę połączyć z filozofią prostoty, wyczuciem proporcji, sztuką współdziałania architektury ze światłem – tłumaczy Paweł Łęczycki. W rezultacie apartament został zaprojektowany zgodnie z ideą wschodnich domów. Może funkcjonować jako jednolita, otwarta całość, ale też w razie potrzeby dzielić się na kameralne strefy. Prywatność jest tu stopniowana w zależności od bieżących potrzeb domowników i gości. Ten wybór wiąże się z przeznaczeniem mieszkania dla pary, której dzieci mieszkają już niezależnie. Oboje na co dzień mieszkają na Warmii, natomiast apartament w Warszawie traktują jako swój miejski azyl – blisko ich spraw biznesowych, kultury i dzieci.


Fot. ONIstudio + Marcin Grabowiecki.

 

Projekt: Paweł Łęczycki / modeko.studio

Podobne artykuły

Architektura detalu. 450 - metrowa realizacja na śląsku
Artykuł na podstawie materiałów prasowych
Staranny dobór materiałów, przejrzysta struktura przestrzeni oraz konsekwentny język architektoniczny – to bez wątpienia...
Nowoczesna klasyka w krakowskim apartamencie
Artykuł na podstawie materiałów prasowych
Inwestorom niespełna 100-metrowego apartamentu zależało na stworzeniu jasnego, przytulnego i ponadczasowego wnętrza. Architekci...