Artykuł na podstawie materiałów prasowych
Minimalistyczny dom pod Krakowem
Światło, przestrzeń i sztuka japońska
Nowoczesny, nieco surowy charakter wystroju podkreśla beton oraz detale z metalu. Klimat bliski naturze precyzuje paleta barw: biel, odcienie szarości i czerń w matowych wykończeniach. Zgodnie z wytycznymi mieszkańców dom tworzy otwartą, uporządkowaną przestrzeń, w której każdy element ma swoje miejsce i sens – bez nadmiaru dekoracji, za to z dużą ilością światła, powietrza i przedmiotów, które naprawdę coś znaczą. Ważnym tropem estetycznym okazała się także sztuka japońska, którą właściciele kolekcjonują. Oryginalne grafiki z Kraju Kwitnącej Wiśni wniosły do projektu nutę dalekowschodniej harmonii, porządku i szacunku dla prostoty.
Układ dwukondygnacyjnego domu, kupionego w stanie deweloperskim, wymagał jedynie niewielkich korekt. Jedną z pierwszych było usunięcie schodów z holu i przeniesienie ich do garażu, ponieważ poddasze miało pełnić funkcję podręcznego strychu. Powiększono także część okien w strefie dziennej, a w większości drzwi usunięto nadproża. Ostatecznie projekt Marty Pali-Szczerbak objął parter o powierzchni 140 m².
Surowy, betonowy strop w części dziennej
W otwartej przestrzeni zasięg salonu wyznacza fragment odsłoniętego stropu z wylewanego betonu, na którym zachował się rysunek desek szalunkowych. Podpierające go betonowe słupy i belki dodatkowo wzmacniają wrażenie wyodrębnienia tej części wnętrza. Surowość struktury materiału tworzy intrygujący kontrast z elegancką, wypolerowaną powierzchnią kamiennej podłogi oraz ciepłym odcieniem mebli wypoczynkowych. Najmocniejszym akcentem jest przewrotna, różowa sofa z salonu Noti – subtelny uśmiech w poważnym towarzystwie. Towarzyszą jej czarny, skórzany fotel z podnóżkiem również od Noti, metalowe czarne i białe stoliki kawowe Muuto oraz stoiki-pieńki wykonane z litego pnia grabu marki Gervasoni. Dopełnieniem układu jest wolnostojący kominek wykończony czarną stalą, a całość ocieplają lekkie, popielate zasłony miękko filtrujące światło wpadające przez duże przeszklenia.
Ukryte drzwi w korytarzu
W obrębie holu wejściowego, kosztem nieznacznego zmniejszenia jego szerokości, wygospodarowano dwie garderoby oraz pralnię. Mimo dodania tych funkcji przestrzeń po wejściu otwiera się na długi, trzymetrowej szerokości korytarz. Jedną z jego ścian wykończono pięknym fornirem z dębu belkowego, wykonanym z dużą starannością przez firmę Platinum Door. W ścianie tej ukryto drzwi idealnie licujące się z jej dekoracyjną powierzchnią, bez przerywania ciągłości rysunku drewna.
Kuchnia z wyspą
Prostopadle do sofy, tuż za jej oparciem, ustawiono drewniany stół w jasnym odcieniu drewna. Zestawiono go z czarnymi krzesłami oraz kompozycją wiszących lamp, złożoną z kilku wyrafinowanych, szklanych kloszy, których tłoczona struktura układa się w dynamiczne pręgi. Za otwartą jadalnią znajduje się kuchnia. W wysokiej, białej zabudowie pod ścianą umieszczono sprzęt AGD, pojemne szafki i szuflady oraz spiżarnię na produkty spożywcze. Gładkie, proste fronty wtapiają się w otoczenie, tworząc spokojne tło dla głównej bohaterki tej przestrzeni – wyspy. To właśnie ona najmocniej przyciąga wzrok: reprezentacyjna bryła z granitowym blatem w głębokiej czerni, urozmaiconym wyraźnym, jasnym użyleniem. Obróbką i montażem kamienia zajęła się firma Hoder.
Blat wyspy wspiera się na szafkach wykończonych matowymi, czarnymi płytami MDF. Na wyspie kuchennej umieszczono strefę do przygotowywania posiłków: płytę indukcyjną, zlewozmywak oraz wpuszczane, czarne gniazdka. Wyspa to także wygodne miejsce na szybki posiłek lub pracę przy laptopie. Całość oświetla prosta, liniowa lampa z pięcioma źródłami światła w kolorze szczotkowanej miedzi.
Domowe SPA
W łazience silnie wybrzmiewa piękno kamiennych powierzchni, które pojawiają się na ścianach, podłodze i wyposażeniu, nadając wnętrzu luksusowy charakter domowego SPA. Pierwszoplanową rolę odgrywają tutaj jasnoszare spieki kwarcowe o wyrazistym, marmurowym użyleniu, wykorzystane do obudowy wanny, blatu szafki umywalkowej oraz fragmentu ściany nad nią. Ich mocny rysunek kontrastuje ze spokojnym tłem spieków zastosowanych na pozostałych powierzchniach.
Płyty prowadzone na pełną wysokość pomieszczenia minimalizują liczbę fug, tworząc jednolitą, elegancką płaszczyznę, łatwą do utrzymania czystości. Brak widocznych podziałów dodatkowo powiększa optycznie wnętrze. Efekt ten wzmacniają też dwa lustra zamontowane naprzeciwko siebie: nad umywalką i duża tafla rozpięta na całą wysokość łazienki.
W łazience znalazło się także miejsce na wygodny prysznic z odpływem liniowym, który pozwala zachować ciągłość powierzchni podłogi i podkreśla minimalistyczny charakter wnętrza. Duże okno nad wanną doświetla łazienkę i korzystnie koryguje proporcje wydłużonego pomieszczenia.
Sypialnia inspirowana sztuką Dalekiego Wschodu
W sypialni widać wyraźne inspiracje Japonią. Ścianę zagłówka zdobi tapeta włoskiej marki Glamora z subtelnym motywem botanicznym, harmonijnie korespondującym z widokiem natury za oknem. Meble dobrano niskie, zgodnie z estetyką japońskich wnętrz, a ozdobny wachlarz na szafce nocnej oraz grafika ścienna – zwój kakejiku – wprowadzają autentyczne akcenty tradycyjnej dekoracji. Zestawienie głębokich brązów z odcieniami szarości tworzy spójną, kojącą bazę sprzyjającą wyciszeniu.
Projekt: Marta Pala-Szczerbak, pracownia Minimoo
Zdjęcia: Yassen Hristov
Stylizacja: Katarzyna Kukułka
Projekt domu pod Krakowem pokazuje, że minimalizm nie musi oznaczać chłodu czy surowości. Dzięki umiejętnemu połączeniu naturalnych materiałów, ponadczasowych detali i przemyślanych rozwiązań funkcjonalnych powstała harmonijna przestrzeń, która sprzyja odpoczynkowi.