Artykuł na podstawie materiałów prasowych
Quiet luxury na warszawskich Zawadach
Rzut mieszkania
Większa przestrzeń to więcej możliwości
Podjęcie decyzji o zmianie lokalu wynikło z potrzeby posiadania większego metrażu. Po jego uzyskaniu udało się wprowadzić nowe rozwiązania. W kuchni znalazło się miejsce na wyspę z lodówką na wino. Ponadto dzięki dodatkowej przestrzeni wyodrębniono osobny gabinet. Z kolei w salonie zaprojektowana została zabudowa meblowa na dekoracje i pamiątki z podróży. Nowe wnętrze zachowane zostało w stylistyce quiet luxury, czyli elegancję opartą na umiarze, jakości i szlachetnych materiałach. W aranżacji dumnie prezentują się stonowane odcienie szarości i zgaszonej zieleni, co razem spójnie podkreśla harmonię przestrzeni, a zastosowane naturalne materiały takie jak fornir i drewniany parkiet wprowadzają ponadczasowość i ciepło. Wyjątkowy charakter wnętrza dodatkowo podkreślają oryginalne dzieła sztuki i przedmioty z duszą.
Koncepcja dopięta na ostatni guzik
W nowym projekcie znajdziemy jednak nawiązania do wcześniejszych pomysłów, jednak zmodyfikowane. Za przykład może posłużyć matowy spiek kwarcowy, użyty w poprzednim mieszkaniu, który zastąpiony został bardziej wytrzymałym konglomeratem. Każdy element został precyzyjnie dopasowany, mimo licznych wyzwań związanych z konstrukcją apartamentu – od licznych skosów i belek na różnych wysokościach, po niestandardową wysokość sufitu wahającą się od 2,59 m do prawie 5 m. Projekt nowego mieszkania Joanny i Petera stanowi przykład wnętrza, które łączy w sobie spójność estetyczną, praktyczność oraz osobiste preferencje inwestorów. Powstała przestrzeń stanowi nie tylko spełnienie ich oczekiwań, ale i również odpowiada na potrzeby stylu życia – przestrzeń do pracy, relaksu i celebrowania wspólnych chwil.
Projekt i nadzór nad realizacją: Joanna Lemka-Wójcik, jlw studio
Zdjęcia: Marta Behling, Pion Poziom Fotografia