ARTYKUŁ NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW PRASOWYCH
Spokój zaklęty w naturze. 140-metrowy dom w stylu Organic Modern
Projekt został świadomie podzielony na dwie wyraźne strefy. Część dzienna, przeznaczona również dla gości, ma bardziej wyrazisty charakter. Ciemniejsze gatunki drewna, fotel Gubi, parkiet ułożony w jodełkę, naturalny kamień oraz wielowarstwowe oświetlenie tworzą elegancką, lecz nienachalną scenografię codziennego życia.
Z kolei prywatna część domu została zaprojektowana jako przestrzeń regeneracji. Jasne drewno, okładziny inspirowane naturalnym kamieniem oraz neutralna kolorystyka nadają sypialniom i łazienkom spokojny, niemal hotelowy charakter. Minimalistyczne zabudowy pozwalają ukryć funkcje przechowywania, dzięki czemu architektura pozostaje czytelna i uporządkowana.
Centralnym miejscem domu jest kuchnia, odzwierciedlająca pasję właścicieli do kuchni azjatyckiej. Zabudowę wykonano z forniru orzechowego z czarnymi detalami, a blat z materiału inspirowanego trawertynem podkreśla naturalny charakter aranżacji. Duża wyspa z otwartymi półkami na zioła stała się miejscem wspólnego gotowania i spotkań. Funkcjonalność kuchni podporządkowano codziennym nawykom mieszkańców. Znalazły się tu dwie lodówki oraz gazowa płyta grzewcza, wybrana świadomie przez inwestorów, dla których gotowanie jest ważnym elementem codzienności.
Naturalnym przedłużeniem kuchni jest jadalnia, gdzie prosty stół z forniru orzechowego zestawiono z krzesłami Oleandro cenionej włoskiej marki Calligaris. Ich subtelnie wyprofilowana forma, miękkie tapicerowane siedziska oraz wysoka jakość wykonania doskonale wpisują się w filozofię całego projektu. Zamiast dominować we wnętrzu, dopełniają jego spokojny charakter, podkreślając ideę jakościowego wzornictwa i codziennego komfortu. W tym projekcie meble pełnią rolę integralnego elementu architektury wnętrza. Budują atmosferę domu, który ma służyć mieszkańcom przez lata, niezależnie od zmieniających się trendów.
W całej realizacji konsekwentnie wykorzystano naturalne i trwałe materiały. Na podłogach pojawił się parkiet uzupełniony płytkami COEM Sassiepietre w strefach mokrych. Wybrane ściany wykończono dekoracyjnymi tynkami, które dodają wnętrzom miękkiej, subtelnej faktury. Oświetlenie marek Aromas del Campo, LEDS C4 i Nordlux pozwala budować różne scenariusze świetlne, podkreślając strukturę drewna, kamienia i tynków.
Projekt Tomato Studio udowadnia, że współczesny minimalizm nie musi oznaczać chłodu. Dzięki świadomej pracy z materiałem, proporcją i światłem powstały wnętrza, które zamiast imponować formalnymi gestami, oferują mieszkańcom coś znacznie cenniejszego a mianowicie poczucie równowagi.
Projekt: Tomato Studio
Fot. Materiały prasowe Calligaris