Symbioza szkła, łupka i drewna. Nowoczesna Rezydencja pod Klonem
To właśnie istniejący drzewostan w dużej mierze wyznaczył geometrię domu. Rzut w formie litery C pozwolił otoczyć zieleń zamiast ją eliminować. W centralnym miejscu domu przy tarasie pozostawiono miejsce dla rozłożystego klonu, przy salonie zachowano okazałą lipę, natomiast strefa prywatna i basen znajdują się w cieniu modrzewia oraz kolejnej lipy. Duże przeszklenia nie zostały więc zaprojektowane wyłącznie po to, by otworzyć dom na ogród. Ich położenie pozwala również obserwować zmieniający się krajobraz i światło filtrowane przez liście drzew.
W efekcie ogród nie jest dodatkiem do architektury. Stał się jej częścią - naturalnym elementem kompozycji, który zmienia się wraz z porami roku i każdego dnia inaczej wpływa na odbiór wnętrz.
Bryła jak kartka origami - łupek, drewno i szkło
Forma budynku została sprowadzona do jednego wyrazistego gestu architektonicznego - załamania przypominającego kartkę papieru. Linia dachu prowadzi od podjazdu, przez dwuspadowe zwieńczenie salonu, ku zadaszeniu tarasu, a następnie dalej nad bryłą sypialnianą.
Ten wizualny „papier” został wykończony łupkiem od góry i drewnianymi lamelami od spodu. Drewno powraca również we wnętrzach jako materiał porządkujący rytm pomieszczeń i łączący poszczególne strefy domu.
Parter jest niemal całkowicie przeszklony. Dzięki temu dach sprawia wrażenie zawieszonego nad ziemią, a ciężka, rozbudowana bryła zostaje wizualnie odciążona. Wjazd i wejście znalazły się pod szerokim podcieniem, który zapewnia prywatność frontowej części domu i jednocześnie stanowi naturalne przejście pomiędzy zewnętrzem a wnętrzem.
Architektura rezydencji opiera się przy tym na świadomym zestawieniu trzech materiałów: łupka, drewna i szkła. Każdy z nich pełni inną funkcję - łupek nadaje bryle ciężar i trwałość, drewno ociepla ją i porządkuje, a szkło pozwala niemal całkowicie otworzyć dom na otaczającą go zieleń.
Taras pod naturalnym parasolem klonu
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Rezydencji pod Klonem jest taras o rozpiętości ponad trzynastu metrów. Jego zadaszenie zostało perforowane, dzięki czemu do przestrzeni rekreacyjnej dociera naturalne światło, a jednocześnie pozostaje zachowany niezakłócony widok na koronę drzewa.
W krawędzi dachu wykonano półkolisty wycinek pod klon. Drzewo nie zostało więc podporządkowane architekturze - przeciwnie, to architektura została precyzyjnie dopasowana do jego obecności. Korona drzewa działa jak naturalny parasol, zapewniając cień i wpływając na mikroklimat tarasu.
Pierwotnie taras miał być podparty słupami, jednak inwestor oczekiwał całkowicie wolnej przestrzeni. W odpowiedzi na to wymaganie zastosowano zaawansowaną konstrukcję stalową, która pozwoliła wyeliminować podpory i stworzyć jednolitą, niczym nieprzerwaną przestrzeń rekreacyjną.
Taras opleciony wokół kuchni, jadalni i basenu zamyka pętlę funkcji dziennej. Dzięki temu granica pomiędzy domem a ogrodem pozostaje płynna - poszczególne strefy można traktować jako kolejne fragmenty jednej, wspólnej przestrzeni.
Basen, spa i wysokie światło dzienne
W zrealizowanej rezydencji znalazł się basen z przeciwprądem oraz jacuzzi, obudowane szkłem i połączone bezpośrednio z ogrodem. W sąsiedztwie powstała sauna oraz strefa spa, tworząc prywatną przestrzeń wypoczynku otwartą na naturalne otoczenie.
Dwukondygnacyjny salon z wysokimi przeszkleniami kadruje widok na kilkunastometrową lipę. Drzewo staje się niemal częścią wnętrza - jego obecność jest widoczna z głównych przestrzeni domu i zmienia się wraz ze światłem oraz porami roku.
Spiralne schody prowadzą na piętro, gdzie każda przestrzeń jest doświetlona poprzez okna wychodzące na otaczającą zieleń. W sypialni głównej przeszklenia zostały dostosowane do widoków na Lipę i Modrzew .
Istotnym elementem projektu pozostaje również sposób starzenia się materiałów. Naturalne drewno zostało pozostawione bez impregnacji, dzięki czemu z czasem może szarzeć i zmieniać swój charakter zgodnie z naturalnym rytmem upływającego czasu. Łupek wprowadza do kompozycji solidność i trwałość, szkło - lekkość i otwarcie na krajobraz. Ta triada materiałowa tworzy spójną estetykę, która nie została pomyślana jako efekt chwilowej mody, lecz jako architektura mająca dojrzewać razem z otoczeniem.
Rezydencja pod Klonem - architektura, która pozostawia miejsce naturze
Dziś Rezydencja pod Klonem jest już zrealizowanym domem - nie tylko projektem, którego założenia można oglądać na wizualizacjach, ale istniejącą architekturą, która rzeczywiście funkcjonuje wśród zachowanego starodrzewu.
Realizacja pokazuje, że duża skala budynku nie musi oznaczać rezygnacji z naturalnego charakteru działki. Przy odpowiednim podejściu architektura może zostać podporządkowana istniejącemu krajobrazowi bez utraty wyrazistości i współczesnego charakteru.
W tym projekcie drzewa nie zostały potraktowane jako przeszkoda, którą trzeba było usunąć, aby zrobić miejsce dla domu. Stały się punktem wyjścia dla jego formy, orientacji, układu funkcjonalnego i sposobu otwierania wnętrz na zewnątrz.
Rezydencja pod Klonem jest przykładem tego, jak współczesna architektura może korzystać z potencjału naturalnego krajobrazu, zamiast próbować go zastąpić. Dom nie został zaprojektowany przeciwko drzewom ani obok nich. Został zaprojektowany pomiędzy nimi.
W Wielkopolsce powstała rezydencja, w której architektura i natura nie konkurują o pierwszeństwo. Każda z nich ma swoje miejsce, a ich relacja pozostaje najważniejszym elementem całego założenia.
Projekt: Marcin Klukowski
Zdjęcia: Yassen Hristov, Artur Banach (dron)